Google+ YouTube
Volkswagen Multivan T6 | Test

Volkswagen Multivan T6 | Test

Choć trudno w to uwierzyć, rodzina Transporterów ma już 65 lat. Wprowadzeniu przed kilkoma miesiącami na rynek jej najnowszego pokolenia o oznaczeniu modelowym T6, towarzyszyła kampania promująca je jako rewolucyjne i przełomowe. Sprawdzamy na przykładzie rodzinno-biznesowego Multivana, czy rzeczywiście jest aż tak dobrze jak życzyłby sobie tego koncern z Wolfsburga.

Jak to zwykle bywa w przypadku pojazdów grupy VAG, gdyby nie zakrojona na szeroką skalę akcja reklamowa, trudno byłoby się zorientować, że promowany model jest rzeczywiście najnowszym, dopiero wchodzącym na rynek produktem. Nie inaczej jest z najnowszą generacją popularnych Vanów z Hannoweru i podpoznańskiego Antoninka. Mało wytrawny znawca motoryzacji może mieć na pierwszy rzut oka trudności z odróżnieniem nowej generacji od wcześniejszego modelu. Wyrazista, narysowana zdecydowanymi kreskami linia 5-tej generacji zyskała jeszcze więcej ostrości i kątów prostych dzięki przeprojektowanym światłom przednim, tylnym, grilliowi i przedniemu zderzakowi. Na tym właściwie zamyka się lista zewnętrznych zabiegów kosmetycznych. Większy podmuch ożywczego wiatru wpadł do wnętrza pojazdu. Oprócz dobrze już znanego wieńca kierownicy i kilku znajomo wyglądających pokręteł, mamy przeprojektowaną deskę rozdzielczą, która na myśl może przywodzić nawet Passata najnowszej generacji. Tym, co najbardziej zaskakuje jest jakość materiałów użytych do jej wykończenia – panele imitujące szczotkowane aluminium, plastik piano black i kilka aluminiowych detali nadają jej niezwykle eleganckiego charakteru. Także skórzane, wszystkie fotele ze środkami z alcantary, podnoszą ogólny bardzo dobry odbiór przedziału pasażerskiego. Egzemplarz oddany nam do testów pochodził z serii wprowadzającej na rynek, w związku z czym skonfigurowany był dość nietypowo. O ile wyposażono go w elektryczną regulację siedzeń pierwszego rzędu we wszystkich 12 płaszczyznach, to na pokładzie zabrakło rozkładanego stolika, który jest notabene wizytówką Multivanów czy przesuwanych elektrycznie bocznych drzwi. Poza tym autu należy się wielki plus za łatwość i wygodę aranżacji wnętrza. Fotele drugiego rzędu można odwracać bez konieczności ich wyjmowania (co nie uda się na przykład w konkurencyjnym Mercedesie Klasy V), a wszystkie, łącznie z tylną kanapą, można przesuwać po wygodnych szynach. Konstruktorzy pomyśleli też o ich bezproblemowej eksploatacji – dzięki gumowym uszczelkom nie będą dostawać się do nich zanieczyszczenia mogące utrudniać przesuwanie siedzeń. Kolejny plus za wysuwane pojemniki pod fotelami, w których można umieścić wiele drobiazgów. Żeby nie było tak idealnie, w kokpicie znalazłem jedną, niewidoczną dla oczu wadę. Pierwszy raz spotkałem się w aucie z tym, że trzymając lewą stopę bliżej prawej krawędzi pedału sprzęgła, czuć było obracający się wałek kierownicy, co nie spotkało mnie nawet w autach o bardziej surowym dostawczym charakterze.

Mimo kilku zmian zarówno zewnątrz, jak i wewnątrz pojazdu, wciąż nie mamy żadnej wątpliwości za kierownicą jakiego modelu siedzimy. Czy jeździ się nim natomiast inaczej? – zdecydowanie tak. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Multivan szóstej generacji jest konstrukcją bardziej komfortową niż T5. O ile w poprzedniku dawał znać o sobie dostawczy rodowód auta, tak teraz bliżej mu do wrażeń z jazdy osobowymi limuzynami producenta. To przede wszystkim zasługa poprawionego wyciszenia kabiny, oraz nastawów zawieszenia, które wydają się jeszcze bardziej komfortowe. Multivan T6 jest nie tylko jeszcze cichszy i bardziej komfortowy. Dzięki nowym jednostkom silnikowym jest także dynamiczniejszy. Nasz testowy egzemplarz napędzał 2-litrowy motor wysokoprężny TDI w debiutującej odmianie o mocy 204 KM, rozpędzający kanciastą i ważącą ponad 2 tony konstrukcję do 100 km/h w czasie poniżej 10 sekund. Wyprzedzanie kolumny aut nawet obciążonym Multivanem odbywa się niezwykle sprawnie i przyjemnie. W naszym egzemplarzu za przeniesienie napędu odpowiadała 6-biegowa manualna skrzynia biegów o optymalnych przełożeniach i dobrej ergonomii. W tym aucie znacznie wygodniejszym rozwiązaniem jest jednak opcjonalny automat DSG. Silnik w najmocniejszej dostępnej odmianie jest zaskakująco oszczędny. Niepoganiany Van zużywa paliwo w tempie 8-9 l/100 km w cyklu mieszanym. W ruchu miejskim i podczas dynamicznych podróży spalanie wzrasta do ok 11-12 l. Wraz z szóstą odsłoną modelu, poszerzono listę dostępnych w standardzie lub w opcji systemów i wyposażenia, niedostępnych do tej pory. I tak znalazły się na niej m.in.: adaptacyjne zawieszenie DCC z trybami pracy: Normal, Comfort i Sport, aktywny tempomat z funkcją awaryjnego hamowania czy asystent zmiany pasa ruchu.

 

Wiemy już, że Multivan najnowszej generacji nie każe przewartościować nam wszystkiego, co do tej pory myśleliśmy o wszystkich jego poprzednikach, z pewnością jednak kroczy ścieżką ku doskonałości. Dla kogo tak naprawdę stworzone są konstrukcję takie, jak prezentowany Volkswagen? Wyobraźmy sobie zadanie polegające na zorganizowaniu środka transportu dla kilkuosobowej grupy kluczowych klientów firmy lub jej zarządu. Nobliwych dżentelmenów w eleganckich garniturach można wsadzić do wciąż jeszcze awaryjnego pociągu Pendolino, lub kazać im czekać na odlot w lotniskowej strefie Executive Lounge. Multivan będący bezkompromisową salonką o wyraźnie biznesowym przeznaczeniu, z pewnością będzie idealną odpowiedzią na zapotrzebowanie hoteli, firm przewozowych, VIP Taxi i wszystkich tych, którzy potrzebują przestronnego, komfortowego i dyskretnego środka transportu dla kilku osób. Na Multivanie nie zawiodą się także rodziny, które śmiało mogą wybrać się nim w najdalsze krańce Europy. Nie ma chyba drugiego takiego auta rodzinnego, w którym wygląda się bardziej męsko niż w tym eleganckim, czarnym Vanie. Cena za taką wszechstronność nie jest mała i wynosi w przypadku testowanego egzemplarza od 235 791 zł.

 

Ocena

Volkswagen Multivan T6 | Test

82/100
  • 13/15
  • 14/15
  • 12/15
  • 7/10
  • 13/15
  • 8/10
  • 8/10
  • 7/10
Komentarze

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Informacja

Aktualnie brak komentarzy.