Google+ YouTube
Volkswagen Crafter Kombi – autobus na kat.B | Test

Volkswagen Crafter Kombi – autobus na kat.B | Test

Przesiadka z dowolnego auta osobowego za kierownicę Craftera Kombi robi niesamowite wrażenie. Oto bowiem obejmujemy stery pojazdu o gabarytach niewielkiego autobusu, przy którym nawet dostawczy VW Transporter wydaje się niewielkim miejskim kompaktem.

Pierwsze godziny testu auta potrzebne są na oswojenie się z jego rozmiarami - na parkingu zajmuje tyle miejsca, co trzy auta segmentu B. Nic dziwnego, oddany nam do testów egzemplarz w osobowej wersji Kombi o średnim rozstawie osi i z wysokim dachem mierzy prawie 6 m długości i 2,7 m wysokości – takie gabaryty wymagają sporo uwagi w poruszaniu się w typowo miejskim ruchu. Warto wspomnieć, że dla potrzebujących jeszcze większych możliwości przewozowych przygotowano wersję dłuższą o metr. W naszym testowym egzemplarzu, na przestrzeni ładunkowej 10,5 m3 znalazło się miejsce dla 9 osób (wraz z kierowcą) na przestronnych 4 rzędach siedzeń. Za ostatnim rzędem udało się także wygospodarować całkiem pojemną przestrzeń na bagaże podróżnych.

Trudno rozpisywać się na temat stylistyki samochodów o dostawczym i przewozowym przeznaczeniu, gdyż ta nie jest priorytetem dla ich konstruktorów. Czasy mamy jednak takie, że nawet wóz asenizacyjny musi być dziełem sztuki użytkowej. Na tle odmłodzonej w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy konkurencji (bliźniaczy Mercedes-Benz Sprinter, Opel Movano, Renault Master, Peugeot Boxer, Citroen Jumper, Fiat Ducato, Iveco Daily) Crafter wygląda wciąż świeżo, choć jego stylistyka jest najbardziej stonowana i klasyczna. Równie klasyczny, co praktyczny jest kokpit Volkswagena. Nie ma tu miejsca na udziwnienia czy finezyjne formy, znane chociażby z propozycji francuskich marek. Jak przystało na wzorowe miejsce pracy, wszystko jest tu czytelne i uporządkowane. Stanowisko kierowcy siedzącego na pneumatycznym fotelu to bez wątpienia najlepsze miejsce, jakie można zająć w tym przestronnym pojeździe. W zasięgu ręki znajdują się wszystkie najczęściej używane pokrętła i przełączniki, oraz wygodne i głębokie uchwyty i wgłębienia na napoje. Jakość wykonania, spasowania, oraz ergonomia kokpitu zasługują na ocenę bardzo dobrą. O ile z przodu można bez większego zmęczenia odbyć nawet kilkusetkilometrową podróż w wygodnych warunkach, tak pasażerowie dalszych rzędów nie mają już tak dobrze. Udało mi się sprawdzić Craftera w warunkach, do których został przeznaczony – w trakcie długiej podróży z kompletem pasażerów. O ile z przodu jest względnie cicho, tak z tyłu daje o sobie znać dostawczy rodowód auta – prawie wszyscy narzekali na hałas przy wyższych prędkościach (powyżej 100 km/h) oraz odgłosy dochodzące z zawieszenia. Podmuchy bocznego wiatru przy aucie tych gabarytów należy uznać za naturalne i nieuniknione. Twarde tylne kanapy + tylna oś na resorach piórowych to zestaw nie wpływający dobrze na wygodę podczas pokonywania nierówności. Kolejną kwestią była trudna do wyregulowania z poziomu kierowcy temperatura w przedziale pasażerskim, choć wielki plus za wydajność układu – ogromna kabina nagrzewa się lub wychładza bardzo szybko. W testowanym egzemplarzu do dodatkowych udogodnień można zaliczyć automatycznie uchylane tylne szyby oraz elektrycznie przesuwane boczne drzwi – uruchamiane zarówno z pilota, jak i z przycisku na desce rozdzielczej oraz słupku drzwi. Dzięki podwyższonemu dachowi, po wejściu na pokład nawet wysocy pasażerowie mogą poruszać się bez konieczności schylania się.

W aucie o masie własnej ponad 2 ton i aerodynamice małego bloku mieszkalnego zamontowano popularny silnik 2.0 TDI, napędzający m.in. Volkswagena Golfa czy Passata. Ta niewielka w tym przypadku, typowo osobowa jednostka wysokoprężna radzi sobie jak może, choć czuć, że nie jest tu najlepszy wyborem. Motor o mocy 136 KM i maksymalnym momencie obrotowym 340 Nm jest w miarę elastyczny podczas jazdy z kierowcą jako jedynym obciążeniem. Chociaż i tu trzeba zapomnieć o dynamicznym przyspieszaniu czy sprawnym wyprzedzaniu TIR-ów. Ledwie wystarczająca elastyczność pogarsza się po zabraniu na pokład kompletu pasażerów i ich bagaży. Wówczas trzeba się przygotować na wydłużony sprint oraz częstsze „wachlowanie” dźwignią 6-biegowej skrzyni biegów. Auto o takich gabarytach, mało opływowej formie, i z niewielkim jak na te parametry silnikiem pewnie musi dużo palić. Niekoniecznie - z ogromnego baku, przy ekonomicznej jeździe, paliwo ubywa w tempie niecałych 8 l/100 km. Co ciekawe – eksperymenty a’la ecodriving potrafią przynieść efekty w postaci spalania nawet niższego niż deklaruje producent. W normalnym cyklu mieszanym zejście poniżej 10 l nie powinno stanowić większego problemu.

Volkswagen Crafter Kombi to bardzo dobrze wyposażone i komfortowe narzędzie pracy, które w zależności od potrzeb, można skonfigurować w wielu wariantach. Co prawda, największą frajdę z dalekich podróży ma tu kierowca, jednak pasażerowie pomimo twardych siedzeń i większego hałasu powinni docenić zalety takie, jak: możliwość poruszania się w pozycji wyprostowanej po pokładzie, czy bardzo dużą ilość miejsca na nogi. Cena za możliwość przewiezienia 9 osób w miarę komfortowych warunkach została przez Volkswagena ustalona na poziomie od 117 133 zł za wyjściową wersję. Obecna generacja modelu, choć wciąż kusząca i świeża, ma już 9 lat. Dlatego też z niecierpliwością czekamy na planowaną, najnowszą generację tego największego auta w ofercie producenta. Choć jeszcze nie znamy zbyt wielu szczegółów dotyczących następcy, to już na starcie ma u nas wielki plus i ogromny kredyt zaufania za sam fakt, że będzie produkowany wyłącznie w nowopowstającej fabryce VW we Wrześni k.Poznania, w której zatrudnienie znajdzie ok. 2,5 tys. osób.

Ocena

Volkswagen Crafter Kombi – autobus na kat.B | Test

77/100
  • 13/15
  • 14/15
  • 9/15
  • 7/10
  • 13/15
  • 7/10
  • 7/10
  • 7/10
Komentarze

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Informacja

Aktualnie brak komentarzy.